*Ewa spotkała się z Cameronem?! Dlaczego nic mi nie powiedziała?!*- moja głowa pękała od tysiąca i jednej myśli, a mój wzrok nie potrafił się od nich oderwać tylko po co to wszystko? *Zapytam się jej w domu nie będę teraz robić zamieszania*- rzekłam cicho do siebie i dalej popędziliśmy z Maxem aż dotarliśmy do Skateparku. *Ah! Te wspomnienia! Szkoda, że już tak nie będzie*- popatrzałam na miejsce, na którym siedziałam wraz z Davidem na naszej randce? Eh do tej pory nie wiem czy mogę to zaliczyć to do tej kategorii, ale cóż się nie dowiem niestety.
Posiedzieliśmy tam z ładne parę godzin i wróciliśmy do domu cali zgrzani i zmęczeni całym tym dniem. Na szczęście w domu była Ewa więc nadarzyła się wspaniała okazja bym czegoś dowiedziała się o jej "Romeo".
-"Cześć Ewka! I jak tam na randce!"- zaskoczyłam ją, a ona szybkim ruchem odskoczyła z kanapy trzymając się za serce.
-"Sylwia! Błagam cię nie strasz mnie tak więcej!"- jej oddech był dość szybki więc przez to ciężko było ją zrozumieć co mnie bardzo śmieszyło.
-"No to opowiadaj"- chciałam zrobić minię do złej gry, gdyż wiedziałam, że to nie żadna randka choć kto wie mimo iż różni ich dość spora przepaść wiekowa no, ale jak to się mówi wiek w miłości się nie liczy.
-"A dobrze"- usiadła tym razem na spokojnie i się zaczęła uśmiechać.
-"Tylko dobrze? Miałaś mi zdradzić jak ten twój wybranek wygląda"- chciałam wywrzeć na niej presję by w końcu powiedziała prawdę, że spotkała się z Cameronem.
-"No to więc jest dość dobrze zbudowany ma ciemno brązowe włosy i piękne błękitne oczy"- ten opis idealnie pasował do Camerona, ale by mieć pewność chciałam zadać jeszcze parę pytań.
-"A jak się nazywa i ile ma lat?"- zapytałam i chyba trafiłam w sedno bo gdyby powiedziała, że ma tyle ile Cameron (27) to to by nie mógł by być przypadek.
-"Emmm ... Lukas iii akurat ma tyle co my!"- *AHH! Wywinęła się szybko! Ale mam pewien pomysł, na który nie ma wykrętu!*.
-"Mam pomysł!"- pojawił się u mnie ten przeraźliwy błysk w oku, którego Ewa zawsze się bała i tym razem było tak samo.
-"J-Jaki?"- jąkła się.
-"Może zaprosisz go jutro na kolację do nas no chyba, że się mnie wstydzisz co?"- *Tak jest Sylwia zagięłaś ją!*.
-"Ok tylko nie jestem pewna czy mu będzie odpowiadać, aleee możliwe, że przyjdzie"- uśmiechnęła się dając tym samym znać, że wygrała, ale do jutro bo jutro wszystko wyjdzie na jaw tylko nie rozumiem nadal po co te tajemnice i sekrety?
*Eve met with Cameron ?! Why didn't she tell me?! * - My head was bursting from a thousand and one thoughts, and my eyes could not break away from them just what? * Ask her at home I won't now make a fuss * - I said softly to him and drove away with Max until we reached the Skatepark. * Ah! These memories! It's a shame that I would not be * - looked at the place where I was sitting with David on our date? Eh so far I do not know if I can include it in this category, but what I find out, unfortunately. We sat there with a nice couple of hours and came home inches welded and tired throughout the day. Fortunately, the house was so Eve offered the wonderful opportunity I learned something about her "Romeo".
- "Hi Eva! And how's a date!" - I surprised her, and she swift movement sprang from the couch holding his heart.
- "Sylvia! I beg you don't scare me like that again!" - Her breathing was fast so therefore it was difficult to understand what really amused me.
- "Well, tell" - I wanted to make a mini to a bad game, because I knew it was not any date but who knows although they differ quite a big gap age well, but as they say in the old love does not count.
- "A good" - this time, he sat calmly and began to smile.
- "Only you? You had me reveal how this looks your chosen one" - I wanted to exert pressure on it to finally told the truth, that met with Cameron.
- "Well, so it is quite well built has dark brown hair and beautiful blue eyes" - this description perfectly suited to Cameron, but to be sure I wanted to ask you a few questions.
- "And his name and how old?" - I asked, and I think I found the point because if he said that he has as much as Cameron (27) that it would not be able to be the case.
- "Emmm ... Lukas iii just as much as we have!" - * AHH! He wriggled out fast! But I have an idea, for which there is no wykrętu *.
- "I have an idea!" - Came back to me this terrible gleam in his eye that Eve always afraid this time it was the same.
- "W-What?" - Jakl up.
- "Can you invite him to dinner tomorrow to us unless you me ashamed of what?" - * Yes Sylwia zagięłaś it! *.
- "Ok but I'm not sure if he will be responsible, but possible that he will come" - smiled thereby know that he won, but tomorrow, because tomorrow everything will come to light only still do not understand why these mysteries and secrets?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz